Homelab, Linux i rzeczy, które nie powinny działać (a jednak działają).
Cześć, nazywam się przeqpiciel. Zapiski z budowy własnej serwerowni: Proxmox, sieci, Ansible i awarie, które nauczyły mnie więcej niż jakakolwiek dokumentacja.
Budowa i konfiguracja homelabu
Proxmox i wirtualizacja
Administracja Linuksem i automatyzacja z Ansible
Sieci, self-hosting i to, co po drodze się posypało
Przy każdej nowej VM w Proxmox trzeba wypełnić dwa pola: Sockets i Cores. Większość ludzi wpisuje 1 i tyle rdzeni ile potrzeba, nie wiedząc dlaczego w ogóle są dwa pola zamiast jednego. Wyjaśniam co to jest, kiedy sockets w ogóle ma znaczenie (NUMA, licencjonowanie) i jak ustawiam to u siebie.
Proxmox VE oficjalnie mówi, że nazwy klastra nie da się zmienić. A jednak da się - pod warunkiem, że rozumiesz co robisz z corosync.conf, config_version i restartem usług na każdym node'zie.
Trzy praktyczne playbooki Ansible dla homelabu: aktualizacja wszystkich serwerów jednym poleceniem, zarządzanie użytkownikami z pętli oraz szablony Jinja2. Do tego Ansible Vault i flagi, które uratują Ci skórę.
Pierwsze kroki z Ansible: instalacja, plik inventory, polecenia ad-hoc i pierwszy playbook — automatyzacja serwerów bez instalowania agentów, wystarczy SSH.
Serwer nagle znika z sieci, choć system dalej działa? Diagnoza po logach jądra i rozwiązanie problemu zawieszającej się karty sieciowej Intel e1000e w Linuksie.